Przejdź do treści

Burze śnieżne nad Polską. Błyskało, grzmiało i padała krupa śnieżna.

Burze śnieżne nad Polską? Dziś, gdy większość osób myśli, czy w święta będzie padać śnieg, pojawiły się w wielu miejscach burze śnieżne. Przez cały dzień pojawiło się 18 burz, które dały 379 wyładowań. To dużo, jak na grudzień. Ale takie zjawiska w grudniu to nic nadzwyczajnego.

burze śnieżne nad polską, burze śnieżne nad polską

Burze śnieżne nad Polską dały 379 wyładowań.

Prognozy na dzisiejszy dzień przewidywały nadejście frontu chłodnego od północy Polski. Na froncie i za frontem chłodnym w masie powietrza arktycznego, pojawiły się burze śnieżne nad Polską. Wystąpiło ponad 18 burz. Burze dały razem koło 379 wyładowań.

Burzom na froncie towarzyszyły opady śniegu i opady mieszane zawierające śnieg lub krupę śnieżną. Burze za frontem w chłodnej masie powietrza przynosiły silne opady krupy śnieżnej i śniegu.

Najsilniejszą burzę lub „system burz” zanotowano w woj. małopolskim, na południowy wschód od Krakowa. Silne burze pojawiły się również w okolicach Kętrzyna, Działdowa, Bielska Podlaskiego, Jarocina, Bochni i Łańcuta. Wszystkie wyładowania znajdziecie na mapie Blitzortung poniżej. Zapraszamy też na naszą stronę z mapami.

burze śnieżne nad polską

Burze w woj. małopolskim

Burze śnieżne nad Polską były całkiem aktywne. Na uwagę zasługuje ostatnia największa burza, jaka pojawiła się w dni dzisiejszym. Front wędrując przez południe Polski, zintensyfikował się po godzinie 19:30. Wzmogła się konwekcja w jego obszarze. Koło godziny 20:00 zaobserwować już mogliśmy sygnaturę liniową. W jej obrębie pojawił się silny wiatr oraz bardzo silne opady krupy śnieżnej i śniegu.

Gdy linia przemieszczała się na wysokości linii Wieliczka – Bochnia – Zakliczyn, pojawiły się wyładowania. Donosiliście w wiadomościach i na naszym fanpage o dużej liczbie wyładowań i silnych opadach. Z oddali, już za frontem było widać wyładowania międzychmurowe.

Przejście frontu chłodnego.

Front chłodny wkroczył do Polski od północy w godzinach porannych. Najpierw przynosił opady deszczu, które z biegiem czasu zamieniały się w opady marznące i opady śniegu. Na froncie oraz za frontem pojawiła się masowa konwekcja. Przynosiła opady śniegu oraz opady krupy śnieżnej. Wystąpiły też burze śnieżne. Temperatury, które przed frontem oscylowały w okolicach 6 – 7 stopni Celsjusza, po jego przejściu systematycznie i szybko spadały. Wkraczamy w okres ochłodzenia.

Burze w grudniu? Czy to normalne zjawisko?

Może się wydawać, że burze w grudniu są anomalią. Nie. Burze śnieżne nad Polską w grudniu są normalnym zjawiskiem. Najczęściej w Polsce występują na wybrzeżu podczas efektu morza. Komórki burzowe tworzą się nad Bałtykiem lub w okolicach wybrzeża i przemieszczają się w głąb lądu.

Gdy chłodna masa powietrza zasobna w wilgoć dociera do Polski (najczęściej z północy), wypiera cieplejsze powietrze. Burze, które wtedy powstają, energię swoją czerpią z dużego kontrastu temperatur. Przynoszą silne opady śniegu i krupy śnieżnej oraz często silne porywy wiatru. Najczęściej jednak są krótkotrwałe.