Przejdź do treści

Małopolska. Wawrzka. Strażacy wieźli butlę z tlenem. Utknęli w śniegu. 70-latka zmarła.

Małopolska. Wawrzka. Strażacy wieźli butlę z tlenem. Utknęli w śniegu. 70-latka zmarła.

Silne opady śniegu powodujące paraliż są niebezpieczne również pośrednio. Mogą przyczynić się do tragicznej sytuacji, jak ta w miejscowości Wawrzka.

Małopolska. Wawrzka. Koncentrator przestał działać z powodu braku prądu

W Małopolsce w nocy występowały intensywne opady mokrego i lepkiego śniegu. Śnieg ten oblepiał drzewa, które pod jego ciężarem łamały się i przerywały linie energetyczne.

Również od prądu została odcięta miejscowość Wawrzka. Miało to tragiczne skutki dla 70-letniej mieszkanki tej miejscowości. Z powodu zaniku zasilania przestał działać koncentrator tlenu.

Około godziny 23.15 stanowisko kierowania komendanta miejskiego PSP w Nowym Sączu otrzymało informację od OSP Wawrzka, że w miejscowości Wawrzka ze względu na zanik prądu w całej miejscowości doszło do przerwania pracy koncentratora tlenu w jednym z domów” – czytamy na Facebooku Komendy Miejskiej PSP w Nowym Sączu. 

Strażacy ruszyli na ratunek

Zawiadomieni o tym strażacy ruszyli na ratunek, starając się przywieźć do domu 70-latki butlę z tlenem. Bardzo trudne warunki na drogach spowodowały jednak, że samochód straży pożarnej zsunął się na pobocze i został unieruchomiony.

Strażacy ostatnie 500 metrów ruszyli pieszo z butlą z tlenem. Okazało się po dotarciu na miejsce, że kobieta nie żyje. Wezwany na miejsce lekarz potwierdził zgon kobiety.

W wyniku intensywnych opadów śniegu dojazd do miejsca zdarzenia był niemożliwy, samochód pożarniczy zsunął się z jezdni na pobocze i ostatnie 500 metrów ratownicy przeszli pieszo. Po przybyciu na miejsce zdarzenia uzyskano informację od rodziny, że prawdopodobnie 70 letnia kobieta już nie żyje. Po sprawdzeniu czynności życiowych przez strażaków nie podjęto resuscytacji krążeniowo oddechowej. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni pogotowia ratunkowego stwierdzili brak funkcji życiowych. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon kobiety. Strażacy zakończyli swoje działania po około trzech godzinach po wyciągnięciu samochodu pożarniczego na jezdnię przez ciągniki.” – czytamy na Facebooku Komendy Miejskiej PSP w Nowym Sączu.

Doceniasz naszą pracę? Możesz nas wesprzeć bez rejestracji.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Inne wiadomości