Przejdź do treści

Możliwość wystąpienia intensywnych opadów śniegu 1-2.12.2023. Analiza Jarosława Turały.

Możliwość wystąpienia intensywnych opadów śniegu 1-2.12.2023. Analiza Jarosława Turały.

Nasz artykuł przeczytasz też w aplikacji
MONITOR BURZ na ANDROIDA IOS

Reklama

Od dłuższego czasu po pojawieniu się opadów śniegu, notorycznie nadużywa się słowa – „Zima”. Zima to, zima tamto. Zima zaatakowała etc….Co ciekawe, słowo to, nadużywane jest przez osoby związane z meteorologią, geografią, czy synoptyką. Powiecie, że się czepiam….Możliwe, ale skoro mówimy o profesjonalizmie, to się go trzymajmy.

Przed nami „podobno” intensywne opady śniegu. Oprócz tego, że intensywne, to przede wszystkim utrzymujące się przez dłuższy czas. Zdaję sobie sprawę, że brak śniegu przez okresy listopadowo – grudniowe w latach ubiegłych sprawiły, że pojawienie się jego można porównać z ujrzeniem niemal dinozaura. Wiemy doskonale jednak (przynajmniej mnie tak uczono), że listopad (już nie wspomnę o jego końcówce) już powoli uchodzi za miesiąc, gdzie mogą pojawić się opady śniegu.

Reklama

Tak jest tym razem. Uświadamiam więc, że taka sytuacja nie powinna nikogo dziwić.

Każda analiza mimo wydawać by się mogło prostoty, wymaga czasu i zaangażowania. Ta wymaga tych wszystkich aspektów nieco więcej.

Możliwość wystąpienia intensywnych opadów śniegu 1-2.12.2023. Analiza Jarosława Turały., Możliwość wystąpienia intensywnych opadów śniegu 1-2.12.2023. Analiza Jarosława Turały.

SYTUACJA BARYCZNA / SYNOPTYCZNA

Polska znajduje się w niewielkim obszarze dywergencyjnym (taki obszar, gdzie wiatry się z jednego punktu rozchodzą, a nie schodzą). Jest to obszar nieco podwyższonego ciśnienia ośrodka, który nieco meandruje (przemieszcza się) nad naszym krajem. Poza tym obszarem dominuje pogoda niżowa. Należy również zwrócić uwagę na obszar bardzo szybkiego przepływu powietrza (jet stream`u), który znajduje się idealnie nad naszym krajem.

YouTube player

SPODZIEWANA SYTUACJA BARYCZNA

Reklama

Obszar wysokiego ciśnienia nadal będzie, a przynajmniej powinien kształtować pogodę w naszym kraju. Na południowym zachodzie kontynentu mamy do czynienia z bogatym w wilgoć niżem barycznym, który powoli i sukcesywnie będzie przemieszczał się teoretycznie w naszym kierunku. Widać również wyraźnie, że na południu kontynentu rozciąga się lekko zafalowany quasi – stacjonarny front atmosferyczny, który powoli będzie nasuwał się od strony południowej. Ja daleko sięgnie? Dobre pytanie…..

OPIS

Quasi-stacjonarny, czyli prawe stacjonarny front znajduje się nieco poniżej szybszego przepływu, który dosłownie chroni nas przed dość zdecydowanym wdarciem się w głąb naszego kraju. Na południowym zachodzie (już o tym wiecie) znajduje się niż baryczny który dość niemrawo zacznie się przemieszczać w kierunku Europy środkowej.

Wg. najnowszych znaków meteo, jest szansa na pojawienie się niżu lub systemu niżów wtórnych, które nadal będą sobie zalegać na południowej flance szybszego przepływu nadal chroniąc nas przed ewentualnym „Wejściem” głębiej opadów śniegu. W miarę upływu godzin pogłębiać zacznie się zatoka niskiego ciśnienia od strony północnej (mowa o polu geopotencjału – wysokość izobaryczna 500 hPa), która nieco zaburzy przepływ równoleżnikowy (zach – wsch) powietrza na bardziej skręcający na północno-wschodni. Taka sytuacja sprawi, że niż znad Włoch (ten główny), może rozpocząć swoją wędrówkę w naszą stronę. Zasadniczo oprócz tej zatoki, wpływ będzie miało ustępowanie obszaru wyżowego, który obecnie znajduje się nad zachodnią częścią Rosji.

No i właśnie.

Reklama

Wędrujący niż sprawi, że początkowo ciepły (pamiętajcie, że na południu zalega cieplejsza masa powietrza) sektor ciepły podczas niewielkiego falowania frontu (bo front sobie będzie falował), na południowym wschodzie i lokalnie na południu, mogą zdarzyć się opady mieszane również o charakterze marznącym. Jest bardzo realna szansa pojawienie się gołoledzi !!!. W regionach – Małopolska – Świętokrzyskie – Dolno Śląskie – Śląskie – Lubelskie – Opolskie oraz krańce południowe Łódzkiego / Mazowieckiego oraz Lubuskiego muszą spodziewać się wielkoskalowych – długotrwałych opadów śniegu o różnej intensywności.

Taka sytuacja pojawi się już nocą z piątku na sobotę. W sobotę nadal wysokie ryzyko gołoledzi na południowych krańcach Podkarpacia oraz Małopolski!!! Tam na drogach bardzo niebezpiecznie. Zresztą w strefach niemal ciągłych opadów śniegu w temperaturach rzędu -1 / -3 stopni będzie równie niebezpiecznie – spadnie widzialność pozioma – śnieg będzie się lepił do wszystkiego, a pokrywa śnieżna może w ciągu paru godzin naprawdę przybrać na „sile”. W miarę upływu dnia i zbliżania się niżu barycznego do naszych granic, coraz śmielej zacznie wchodzić strefa frontu. Opady śniegu pojawią się nad niemal całym obszarem woj. Łódzkiego, południową Wielkopolską i centralnym Mazowszem. Padać będzie chwilami obficie więc na drogach będzie niebezpiecznie.

Tymczasem na południu i południowym wschodzie w związku z pojawieniem się ciepłego sektora, śnieg przejdzie w opady mieszane (przypominam o ryzyku gołoledzi, która również może sięgnąć woj. Lubelskie) a następnie w deszcz. Dotyczy to przede wszystkim Podkarpacie i ewentualnie południowej części Małopolski. Północ kraju poza konwekcyjnymi wykwitami konwekcyjnymi, bez opadów (chociaż w konwekcji może lokalnie zasypać).

Reklama

I tak to wygląda. Rozumiem, że ludzie przenieśli swoje życie do wirtualnego świata (nie wszyscy), ale poza nim nadal jest świat realny, w którym pada śnieg, trzeba odśnieżyć auto, zeskrobać szyby i zamiast więc wkurzać, że się w korku stoi, pomyśleć za wczas o można powiedzieć konsekwencjach takiej pogody.

Tyle ode mnie 🙂

Opracował: Jarosław Turała


Zapraszamy na FanPage Jarosława Turały: Sorry. Taki mamy klimat” czyli pogoda pod oknem Jarosława Turały. | Facebook

Reklama

Grafika – DWD / EUMETSAT / weatheronline / Ogimet

Inne wiadomości.

Reklama