Przejdź do treści

Silne / Bardzo silne porywy wiatru 23-24.11.2023. Analiza Jarosława Turały.

Silne / Bardzo silne porywy wiatru 23-24.11.2023. Analiza Jarosława Turały.

Nasz artykuł przeczytasz też w aplikacji
MONITOR BURZ na ANDROIDA IOS

Reklama

Witajcie moi mili. Spotykamy się w końcu przy porannej kawie z nutą analizy meteo, która dotyczyć będzie możliwości wystąpienia silnych lub bardzo silnych porywów wiatru. Ogólnie uniknąłbym słowa „bardzo”, ale w linii brzegowej nad Bałtykiem może wiać chwilami znacząco. Reszta kraju? Różnie. Wiem, że czekacie na uspokajające wieści, ale pamiętajcie, że tutaj nie ma zakrzywiania rzeczywistości (chociaż wiem, że to tylko prognoza), tylko najrzetelniejsze info, jakie potrafię przekazać, nawet, jeśli ma się sprawdzić nieco ciemniejszy scenariusz.

Silne / Bardzo silne porywy wiatru 23-24.11.2023. Analiza Jarosława Turały., Silne / Bardzo silne porywy wiatru 23-24.11.2023. Analiza Jarosława Turały.

SYTUACJA BARYCZNA / SYNOPTYCZNA

Polska znajduje się w obszarze podwyższonego ciśnienia z dość śmiałym oddziaływaniem klina wyżowego ośrodka antycyklonalnego (tak, to jest wyż baryczny), znajdującego się nad Atlantykiem na zachód od wybrzeży Francji. Tymczasem dookoła można powiedzieć naszego kraju dominują niże. Jeden znajduje się nad Rosją zachodnią, drugi u wybrzeży Islandii.

YouTube player

SPODZIEWANA SYTUACJA BARYCZNA

Reklama

Klin wyżowy, który obecnie można powiedzieć kształtuje pogodę w kraju, będzie powoli ustępował w kierunku południowym. Zresztą, gdyby spojrzeć na animację Europy północnej widać wyraźnie bardzo szybki przepływ powietrza (prędkość ponad 350 km/h) na zachód od Islandii. Widać również niż baryczny, który przemieszcza się na grzbiecie wspomnianego przepływu.

Tymczasem nas najbardziej interesuje nas ośrodek niskiego ciśnienia znajdujący się na północ od Islandii. Z upływem godzin prawdopodobnie wygenerowany zostanie niż wtórny, a sam ośrodek dostanie miano wielocentrycznego. System niżowy w środowisku szybszego przepływu i pogłębiającej się zatoce w polu wysokości 500hPa w kierunku południowej części kontynentu będzie sprawią, że „system” niżowy powinien powoli znaleźć się nieco bliżej naszego kraju.

No właśnie….Układ wyżowy nad Atlantykiem i stale obniżające się ciśnienie w centrum „systemu” niżowego sprawią, że wzrośnie gradient (różnica) poziomy ciśnienia atmosferycznego. Oznacza to silniejszy wiatr. Przez Polskę jutro powinien przejść na początku front ciepły, a następnie tzw. katafront, czyli strefa frontalna właśnie w środowisku szybkiego przepływu w wysokiej troposferze (9 – 11 km). Za nim napłynie znacznie chłodniejsza masa powietrza, co złowieszczy postępujący spadek temperatur.

OPIS

Reklama

Ogólnie rzecz ujmując zwrócić należy uwagę na kierunek przepływu powietrza. Zaraz powiem dlaczego to ważne. Na obecną chwile największych , czy najsilniejszych porywów wiatru należy spodziewać się w linii brzegowej nad Bałtykiem.

POWTÓRZĘ – W LINII BRZEGOWEJ, A NIE 30-50 KM W GŁEBI LĄDU. Często zdarza się, że prognozy mówią, o porywach rzędu 120 km/h na północy i są w większości niedoprecyzowane jeśli chodzi o obszar występowania, a to w przypadku ludzi, którzy mają wszelkie fobie i obawy jest bardzo ważne. Spodziewane porywy we czwartek mogą (we wspomnianej linii brzegowej) osiągać prędkość rzędu 100 – 115 km/h. Już wyjaśniam skąd takie wartości. Wspomniałem na początku o priorytecie kierunku przepływu.

W tym przypadku mamy silny przepływ w całym przekroju troposfery skierowany na południowy wschód. Nad Morzem, gdzie tarcie powierzchniowe jest zdecydowanie mniejsze nawet niewielki gradient baryczny może sprawić, że wieje dość mocno. Tym razem wiatr napędzić się może właśnie przez brak możliwości zmiany kierunku na dość niewielkim obszarze oddziaływania.

Reklama

Mówiąc prosto – Wiatr wyjdzie na prostą i wciśnie gaz do dechy. Porywów rzędu 100 – 115 km/h spodziewajcie się przede wszystkim w linii brzegowej Pomorza Zachodniego oraz zachodniej części Pomorskiego województwa. Jeśli chodzi o interwał czasowy, to najgorzej powinno być między godziną 12:00Z we czwartek, do godziny 03:00Z w piątek. Dodatkowo w linii mniej więcej do 20-50 km w głąb lądu porywy w strefie Pomorza również mogą (chwilowo) osiągnąć przedział 80-95 km/h, przede wszystkim w woj. Zachodniopomorskim.

Co z resztą kraju?

Wiatr stopniowo już we środę będzie się wzmagał, ale nie będzie to drastyczna zmiana prędkości, ale powolna, co da się odczuć. Nie mniej jednak wspomniałem wcześniej o wędrówce tzw. Katafrontu. Jest to taki przyspieszony front chłodny, dość szybko wypierający ciepłe powietrze, jednak prędkość z jaką się porusza (pamiętajcie o obecności prądu strumieniowego) sprawi, że nawet po jego przejściu nie robi się od razu znacząco chłodno (mowa o dolnej warstwie troposfery).

Nie mniej jednak w linii zbieżności jak i w strefie tak szybkiego przepływu, tuż przed frontem może pojawić się nieco silniejsze „uderzenie” pojedynczego porywu wraz z możliwością (już na froncie właściwym) wystąpienia formacji liniowej. Formacje liniowe lubią szybkie przepływy i szybkie wymiany masy powietrza, stąd często te „liniówki” są dość wąskie, ale przynoszą silniejsze porywy (nie zawsze). We czwartek w wielu regionach kraju porywy wiatru mogą miejscami osiągać prędkość w zakresie 65 – 75 km/h.

Reklama

W ogniskach jednak stref liniowych, bądź konwekcji, porywy mogą sięgać 90 km/h i więcej. Tutaj nie ma szans oszacowania w punkt. Mogę uspokoić, że te naprawdę silne porywy wystąpią rzeczywiście miejscami, jednak musicie być przygotowani na ewentualne braki energii elektrycznej, połamane gałęzie lub nawet (nigdy nie wykluczać należy) przewrócone drzewa, utrudnienia w ruchu zarówno lądowym, lotniczym jak i przede wszystkim morskim.

Wiatr powinien uspokajać się w piątek przed południem, ale nie oznacza to flauty. Nad morzem lokalnie do 80 km/h (linia brzegowa). W innych regionach od 45 do miejscami 70 km/h.

Podsumowując. Wiatru nie unikniemy i to w dodatku (szczególnie nad morzem) silnych porywów. Liczę na to, że obędzie się bez znaczących szkód, a przede wszystkim wszyscy Ci, którzy się boją (mają lęki i fobie) przetrwają ten cięższy okres z myślą, że tak jak się to szybko zaczęło, szybko się skończy, że są bezpieczni i że przede wszystkim nie są sami.

Reklama

To chyba tyle……Dzięki, że doczytaliście do końca 🙂.

Opracował: Jarosław Turała


Zapraszamy na FanPage Jarosława Turały: Sorry. Taki mamy klimat” czyli pogoda pod oknem Jarosława Turały. | Facebook

Grafika – DWD / EUMETSAT / weatheronline / Ogimet

Inne wiadomości.

Reklama