Przejdź do treści

„Upał 32 stopnie w Polsce” – doniesienia medialne — analiza Jarosława Turały

Witajcie moi drodzy. Zgodnie z tym, co pisałem wcześniej właśnie siadam do rozpracowania prognoz na przyszły tydzień.

Fanpage Autora

(3) „Sorry. Taki mamy klimat” czyli pogoda pod oknem Jarosława Turały. | Facebook

Dlaczego to robię?

Otóż już Wiecie, że DRASTYCZNIE zabolało mnie oko, kiedy to „DRASTYCZNA zmiana w pogodzie” ma nadejść. Wstępnie mówi się nawet o +32 stopniach. Na jednym z portali znalazłem to – „Upał 32 stopnie w Polsce. Żar z nieba na południu. To już za kilka dni?”.

Ten znak zapytania na końcu tytułu nie jest bezcelowy. Tytuł ma przyciągać publikę, ale pytanie ma zostawić tzw. margines błędu, czyli w skrócie – może będzie, może nie. Najgorsze jest to, że nie będzie „DRASTYCZNEJ” zmiany, tylko jeśli już, to sukcesywna. DRASTYCZNE jest to, że niektórzy biorą się za tematy, o których niestety nie mają pojęcia, a jeden termin, który ma przyciągnąć odbiorców, jest również często opisywany źle.

SYTUACJA BARYCZNA / SYNOPTYCZNA

Polska obecnie znajduje się w zasięgu niżu znad Skandynawii w szybszym przepływie powietrza w środkowej oraz górnej troposfery. Dodatkowo mamy zwiększony gradient (różnicę) pionowy (NIE POZIOMY) temperatury. Wszystko to sprzyja powstawaniu konwekcji, a co za tym idzie przelotnych opadów deszczu. Nadal napływa chłodna masa powietrza polarnomorskiego, przez co poranki mamy rześkie, a w ciągu dnia, gdyby nie „operacje” promieni słonecznych byłoby po prostu zimno. Z danych na godzinę 16:00 CEST wynika, że najcieplej jest na południowym wschodzie, gdzie notuje się ponad 17 stopi. Najchłodniej na północy. W Chojnicach temperatura nie przekracza 12 stopni.

SPODZIEWANA SYTUACJA BARYCZNA

Już jutro nad południowo-wschodnią część kraju nasunie się zatoka niskiego ciśnienia. Nie jest wykluczone, że we wschodnich regionach pojawi się wędrujący niż baryczny. Nadal przeważać będą chmury i opady. Będzie też sporo burz. Aby jakiekolwiek ciepłe / gorące powietrze mogło do nas przywędrować potrzebujemy odpowiedniego rozlokowania ośrodków barycznych oraz położenia prądu strumieniowego.

Obecnie prąd strumieniowy niejako faworyzuje cyrkulację strefową, czyli zachodnią i północno zachodnią. Jest więc średnio z temperaturą jak na koniec maja.

Spójrzcie proszę na zachód Europy. Na Atlantyku mamy dobrze widoczny niż (na zachód od wybrzeży Hiszpanii) oraz nieco wyżej antycyklon czyli wyż, który będzie za wszelką cenę starał się wbić do Europy środkowej klinem który nieco może pokrzyżować tę wędrówkę zwrotnikowego powietrza znad Afryki.

Znaczące zmiany w temperaturze mają nastąpić w piątek i sobotę. Wtedy to samodzielny wyż przesunie się za nasze wschodnie granice. Tymczasem nad płw. Iberyjskim nadal będzie oddziaływał niż baryczny. Pomiędzy tymi dwoma odrębnymi układami śmielej do Europy środkowej zacznie płynąć zwrotnikowa masa powietrza.

Czy będzie ten upał?

Cały czas prawdopodobnie będziemy w oddziaływaniu szybszego przepływu w górnej oraz środkowej troposferze, a w polu geopotencjału nastąpi pogłębianie się zatoki nad zachodnimi regionami Europy, kierując się w kierunku płw. Apenińskiego . Oznacza to, że adwekcja, czyli napływ cieplejszej masy zwrotnikowej może zostać wyrzucona gdzieś na południe od naszych granic. To jak głęboka będzie zatoka, zależy jak dużo ciepła popłynie w naszym kierunku.

Wstępne FUSY na piątek i sobotę – (Nie oszukujmy się – to są FUSY), mówią o temperaturach rzędu 26 / 28 stopni i to dosłownie na chwilę i to na krańcach południowej Polski. Wraz z adwekcją ciepła i wilgoci będzie prawdopodobnie więcej burz i to z rodzaju tych silniejszych.

Podsumowanie

Podsumowując. Moi mili. Sami Widzicie, że prognozowanie na dłuższy okres po obejrzeniu sobie modelu jest zupełnie z czapy, ale dziś nadal biznes się kręci, ludzie widzą tytuł, klikają i kasa leci. Czy adwekcja ciepła będzie większa i „szersza”? Czas pokaże….Zobaczymy, jak to będzie.

Opracował: Jarosław Turała

Grafika – DWD / EUMETSAT / weatheronline / Ogimet / TopMeteo / Windy.com /

Inne wiadomości.