Przejdź do treści

Zorza polarna była widoczna nocą z niedzieli na poniedziałek nad Polską i Litwą! Zobacz zdjęcia.

Zorza polarna widoczna była w Polsce. Nocą z 13 na 14 marca można było ją zaobserwować z terenu praktycznie całej Polski. Widać ją było bardzo dobrze przez chwilę nad Morzem Bałtyckim gołym okiem. Na pozostałym obszarze potrzebne było dłuższe naświetlanie. Ale efekty były piękne.

Zorza polarna nad Polską – przyczyny

Jak wspominał Karol Wójcicki w niedzielę: „Ale kilka godzin temu, wcześniej niż się spodziewano, dotarł do Ziemi koronalny wyrzut masy ze Słońca. Gwałtowny skok gęstości i prędkości wiatru słonecznego został odnotowany ok. 13:00. Początkowo niekorzystny parametr Bz, osiąga teraz przyzwoite, południowe wartości.”

I choć my byliśmy też sceptyczni co do skali zjawiska widocznego nad Polską postanowiliśmy również wydać alert zorzowy. I wiecie co? Natura potrafi zaskakiwać. Szczególnie po 23:00 parametr Bz stał się dla obserwacji bardzo korzystny. Dzięki czemu mogliśmy obserwować zorzę w wielu miejscach Polski. Poniżej zdjęcia.

Obserwacje zorzy w Polsce

Naszą grupę jak i inne o tematyce astro i meteo zaczęły zalewać zdjęcia od obserwatorów, którzy postanowili skorzystać z idealnej na obserwacje pogody. I udało im się uchwycić to piękne zjawisko.

zorza polarna, zorza polarna,zorza polarna w polsce,zorza nad polską
Barbara Drwal – Kosakowo 14.03.2022 0:35

Obserwacje zorzy w Litwie

Nasi obserwatorzy z Litwy również podesłali zdjęcia.

Jak powstaje zorza polarna

Zorza polarna jest zjawiskiem świetlnym występującym głównie w okolicach biegunów. Powstaje, gdy naładowane cząstki emitowane przez słońce (wiatr słoneczny) zderzają się z górną warstwą atmosfery Ziemi. Prędkość, z jaką mknie wiatr słoneczny wynosi ~72 mln km/h. Pole magnetyczne ziemi przekierowuje cząsteczki w stronę biegunów. Tam wchodzą one w interakcję z gazami znajdującymi się w atmosferze. Powstaje piękne, świetlne zjawisko – zorza polarna.

Jak fotografować zorzę polarną?

Polecamy zabrać ze sobą statyw i aparat fotograficzny. Aparat powinien mieć tryb manualny, czyli taki w którym możemy samemu ustawić czas, przysłonę i ostrość. Do niego warto zastosować obiektywy od 10 do 50 mm w zależności od sytuacji. Osobiście polecam obiektyw szerokokątny — im jaśniejszy, tym lepszy. Do tego wężyk spustowy lub pilot.

Wybierzmy miejsce, gdzie nie ma sztucznego światła i jest dobry widok na północny horyzont. A więc jak najdalej od skupisk miejskich.

Ustawić należy odpowiednio aparat. Czas naświetlania musi być długi. Zastosować się warto do zasady 600, aby gwiazdy zostały nieruchome na zdjęciu. Polega ona na podzieleniu liczby 600 przez długość ogniskowej, w wyniku czego otrzymujemy maksymalny czas, jaki należy ustawić, by na zdjęciu uzyskać nieruchomy obraz gwiazd. W przypadku matryc APS-C do tego wprowadzamy korektę o tzw. crop 1,5. Np. Mamy ogniskową 35 mm. 600/35=~17 sekund dla pełnej klatki oraz 600/35*1,5=~25 sekund. Przesłonę ustawiamy na jak najniższej wartości. Balans bieli na 5500K.

Ostrość ustawiamy manualnie na nieskończoność. Osobiście każdy obiektyw ustawiłem na nieskończoność w dzień i zaznaczyłem po swojemu na podziałce. Aby w nocy mieć pewność, że obraz jest naprawdę ostry. Aparat kierujemy na północny horyzont i dokonujemy naświetlenia. Nawet gdy nie widzimy zorzy gołym okiem, to uda nam się ją utrwalić poprzez długie naświetlanie.

Inne wiadomości.