Przejdź do treści

ANALIZA MOŻLIWOŚCI WYSTĄPIENIA SILNIEJSZYCH PORYWÓW WIATRU, PRZELOTNYCH ORAZ OPADÓW (RÓWNIEŻ POCHODZENIA KONWEKCYJNEGO) / WYŁADOWAŃ ATMOSFERYCZNYCH W DNIACH 1 / 2.02.2023r.

ANALIZA MOŻLIWOŚCI WYSTĄPIENIA SILNIEJSZYCH PORYWÓW WIATRU, PRZELOTNYCH ORAZ OPADÓW (RÓWNIEŻ POCHODZENIA KONWEKCYJNEGO) / WYŁADOWAŃ ATMOSFERYCZNYCH W DNIACH 1 / 2.02.2023r.

Reklama

Za nami, a w zasadzie również za Wami incydent wiatrowy. W związku z nim, chciałem się zapytać więc – Jak było? Chodzi mi głównie o Wasz odczucia względem prognoz VS rzeczywistość. Naprawdę w takich sytuacjach trzeba czekać maksymalnie długo, do wydania ostatecznej prognozy czy analizy, bo wiele „rzeczy” może się zmienić.

Tym razem na „Warsztat” bierzemy pierwszy oraz drugi dzień lutego. Dlaczego?. Wg znaków w dziurze internetu nadchodzi apokalipsa. Dalej nawet przyznam szczerze, nie chce mi się wysilać palców. Oczywiście nie twierdzę, że wiać nie będzie – Będzie. Pytanie tylko, czy apokaliptycznie i destrukcyjnie.

AKTUALNA SYTUACJA BARYCZNA

Reklama

Polska znajduje się w polu podwyższonego ciśnienia na skraju dwóch odrębnych ośrodków barycznych. Jednym z nich jest wyż atlantycki, który dziarsko sobie sięgnąć próbuje nad Europę centralną. Drugim ośrodkiem barycznym, na którego skraju się znajdujemy, jest odchodzący niż skandynawski. Pomiędzy nimi mamy strefę szybszego przepływu w środkowej jak również górnej troposferze (Jet stream – >200 km/h). Już dziś znów zatoka niskiego ciśnienia znajdzie się nad naszym krajem i przejdzie front z opadami. Gradient poziomy nadal większy, co objawi się silniejszymi porywami wiatru.

ANALIZA MOŻLIWOŚCI WYSTĄPIENIA SILNIEJSZYCH PORYWÓW WIATRU, PRZELOTNYCH ORAZ OPADÓW (RÓWNIEŻ POCHODZENIA KONWEKCYJNEGO) / WYŁADOWAŃ ATMOSFERYCZNYCH W DNIACH 1 / 2.02.2023r.

SPODZIEWANA SYTUACJA BARYCZNA

Klin wyżowy znad zachodniej części Europy nadal będzie próbował kształtować pogodę w kraju. Tymczasem w rejonie Islandii mamy głębszy ośrodek niskiego ciśnienia, który (pewnie już Wiecie) na grzbiecie Jest streamu będzie przesuwał się w naszym kierunku.

W środkowej troposferze znów nieco bardziej zwiększy się gradient pionowy temperatury, co w środowisku szybszego przepływu oraz niestabilności wywoła pojawienie się lokalnej konwekcji. Wspomniany niż będzie sukcesywnie przemieszczał się na wschód by 2 lutego prawdopodobnie osiągnąć Polskę. Pamiętać należy, że niż będzie się wypełniał (ciśnienie będzie sukcesywnie rosnąć) i nie jest wcale wykluczone, że nad naszym krajem pozostanie z niego jedynie depresja. Wyż atlantycki za to delikatnie przesunie się również na wschód ze wspomnianym klinem.

Analiza

Reklama

Zanim środek niskiego ciśnienia lub depresja do nas dotrą trzeba zauważyć przypuszczalną zmianę położenia izobar i przepływu. Prąd strumieniowy zostanie nieco spłaszczony, a kierunek wiatru sprawi, że może on nieco silniej oddziaływać na strefy nadmorskie. Pierwszego dnia lutego nad morzem porywy mogą osiągać lokalnie 70 km/h (Wg. mnie nieco to pesymistyczna wersja. Optymistyczna zakłada 55 / 60 km/h)

W głębi kraju można powiedzieć – spokój względny, no może poza porywami pochodzenia konwekcyjnego, które również gdzieniegdzie osiągnąć mogą 50 – 60 km/h. W miarę upływu godzin i zbliżaniu się ośrodka niskiego ciśnienia kierunek przepływu zmieni się na północozachodni a sam prąd strumieniowy odsunie się na zachód.

Wysoki gradient baryczny

Pomiędzy niżem a wyżem prognozowany gradient baryczny to ok 40 hPa. Niby dużo, nie dużo, ale jest. Niż oraz zatoka z nim związana dosłownie na chwilę zwiększą różnice ciśnienia. Można to trochę porównać do sytuacji gdy na osiedlu stajemy pomiędzy dwoma budynkami. W tej „szparce” wiatr wieje mocniej. Tak będzie w tym przypadku. Jest jednak jeszcze troszkę pytań na które poznamy odpowiedź 2 lutego. Jak mocno niż się wypełni i jaka będzie jego trajektoria (trasa) właściwa. Wydaje się, że najsilniejszych porywów należy spodziewać się na zachodzie oraz południowym zachodzie a następnie na południu oraz w centrum kraju (Pamiętajcie, że w niżu jest ja w oku cyklonu – Panuje względna cisza).

Reklama

Tutaj porywy maksymalne mogą osiągać 65 / 70 km/h. W strefie brzegowej wiatr nie powinien również przekroczyć w/w wartości (Nie powinien, ale może). Ponieważ depresja lub niż przejdą dość szybko, z wiatrem będzie podobnie. Należy liczyć się na krótkotrwałe porywy.

Konwekcja

Oprócz silniejszego wiatru dojdzie również do inicjacji konwekcji. Zadzieje się to już dziś wieczorem oraz jutro. Szczególnie na północy oraz zachodzie możliwe są silniejsze opady oraz wyładowania atmosferyczne (Wczoraj były i pewnie to Wiecie). Tak więc jutro również spora szansa na burze nad Polską. Oczywiście nie powinny być one z „górnej” półki, ale wyładowania atmosferyczne powinny się pojawić.

To co ? Temat uważam za w miarę wyczerpany.

Zapraszamy na FanPage Jarosława Turały: Sorry. Taki mamy klimat” czyli pogoda pod oknem Jarosława Turały. | Facebook

Reklama

Grafika – DWD / EUMETSAT / weatheronline / Ogimet

Inne wiadomości.

Reklama