Przejdź do treści

ANALIZA DOTYCZĄCA MOŻLIWOŚCI WYSTĄPIENIA SILNYCH PORYWÓW WIATRU / ZNACZĄCEJ ADWEKCJI (NAPŁYWU) CIEPŁA. 31.12.2022r- 1.01.2023r.

ANALIZA DOTYCZĄCA MOŻLIWOŚCI WYSTĄPIENIA SILNYCH PORYWÓW WIATRU / ZNACZĄCEJ ADWEKCJI NAPŁYWU) CIEPŁA. 31.12.2022r- 1.01.2023r.

Reklama

Po porannej „startup sequence” przyszedł czas analizy meteo, o której wspominałem wczorajszego wieczoru. Muszę przyznać, że pogoda szykuje nam nie tyle niespodziankę pod względem porywów wiatru, które w porze zimowej mogą, ale nie powinny dziwić, ale znaczny i bardzo prawdopodobny wzrost temperatury powietrza i to również nocą właśnie z 31 grudnia, na 1 stycznia.

Będzie blisko rekordu absolutnego, dla stycznia, który wynosi 18,6 stopnia (6.01.1999r) dla wsi Pszenno (Dolnośląskie). Wcale się nie zdziwię, jeśli zobaczę kogoś w krótkim rękawie lub klapkach (coraz bardziej to modne) w noc sylwestrową.

AKTUALNA SYTUACJA BARYCZNA

Reklama

Polska aktualnie znajduje się pomiędzy dwoma odrębnymi ośrodkami barycznymi: wyżem znad basenu Morza Czarnego, a głębokim niżem znad Morza Północnego, który kieruje, szczególnie nad Polskę północną fronty atmosferyczne. Ogólnie rzecz ujmująco obecnie nad Atlantykiem, mamy wysyp ośrodków niskiego ciśnienia, które w środowisku prądu strumieniowego przesuwają się na północny wschód Europy. Z uwagi na spory gradient (różnicę ciśnienia) baryczny pomiędzy wspomnianymi ośrodkami barycznymi, mamy zwiększoną prędkość wiatru stałego, jak również w porywach.

ANALIZA DOTYCZĄCA MOŻLIWOŚCI WYSTĄPIENIA SILNYCH PORYWÓW WIATRU / ZNACZĄCEJ ADWEKCJI (NAPŁYWU) CIEPŁA. 31.12.2022r- 1.01.2023r.

SPODZIEWANA SYTUACJA BARYCZNA

Ogólnie rzecz ujmując najprościej, jak się da, sytuacja przez najbliższe dni nie ulegnie znaczącym zmianom. Nad południową częścią kontynentu rozbuduje się układ wysokiego ciśnienia, za to nad Atlantykiem nadal będą pojawiały się kolejne, dość głębokie ośrodki niskiego ciśnienia, również o charakterze wielocentrycznym oraz z niżami wtórnymi.

Do Europy Środkowej coraz śmielej wdzierać się będzie bardzo szybki przepływ powietrza w górnej troposferze – jest on nazywany prądem strumieniowym i często / gęsto osiąga on prędkości przekraczające 200 km/h. Dodatkowo od południowego zachodu Europa Środkowa zacznie dostawać się pod działanie grzbietu fali górnej z osią klina w polu geopotencjału. Taka sytuacja również nieco bardziej zintensyfikować powinna przepływ w całym zakresie troposfery.

Analiza

Reklama

No właśnie. Wydawać by się mogło, że do 31 grudnia jest niewiele czasu i w sumie powinno się wszystko klarować i ogólnie to prognozy sprzed tygodnia powinny się sprawdzić – Nic bardziej mylnego. W troposferze pod koniec tego roku sporo się dzieje i dziś prognoza na 2-3 dni może okazać się nawet dla wytrawnych znawców tematu „nie trafiona”. Wszystko „rozbija” się od ostatecznego rozlokowania ośrodków barycznych (niżów / wyżów) oraz położenia prądu strumieniowego.

Jeżeli okaże się, że Jet – stream (prąd strumieniowy – Zapamiętajcie) osiągnie „Centralnie” nasz kraj, może w warstwie granicznej (przy ziemi) wiać rzeczywiście mocno. Jeśli dołożymy do tego zmniejszone tarcie powierzchniowe nad morzem i kierunek „czysto” zachodni, może się okazać, że gdzieniegdzie powieje rzeczywiście (szczególnie właśnie nad Północno-zachodnią Polską) z prędkością 90 – 100 km/h.

Jeśli się jednak okaże, że Jet stream zostanie „wypchnięty” bardziej na północ, jest szansa na słabszy przepływ we wspomnianej warstwie granicznej (Warstwa przy ziemi – Zapamiętajcie) nieco mniejsza różnica ciśnienia oraz wiatr południowozachodni, który z uwagi na większe tarcie powierzchniowe będzie wiał silnie, ale nie huraganowo.

Niepewne prognozy

Reklama

Wszystko tak naprawdę rozegra się w ostatniej dobie przed Nowym Rokiem. Dlatego dziś uczulam – Będzie wiało i to chwilami mocno, ale na ostateczne prognozy potrzeba jeszcze „chwilę”. Średnio wg moich ustaleń, w głębi lądu powinno wiać w maksie 55 / 60 km/h, ale na razie wartości są lekko „naciągane”. Góry? 110 spokojnie. Morze? Nad miejscowościami nadmorskimi 65 / 70 km/h, ale jeszcze raz powtarzam – wszystko może się zmienić. Na Bałtyku otwartym w zależności od kierunku przepływu – albo będzie do 85 / 100 km/h, albo 70 / 85 km/h. Na tę chwile nie ma co panikować 🙂.

Bardzo ciepło

Wypchnięcie Jet streamu na północ oraz rozbudowanie się układu wyżowego na południu kontynentu, to jeszcze jeden aspekt meteo, o którym należy wspomnieć. Mianowicie do Polski właśnie od południowego zachodu napłynie bardzo ciepła masa powietrza. Z uwagi na szybki przepływ, powietrze nie powinno zdążyć się schłodzić (wraz z oddziaływaniem nad daną powierzchnią otrzymuje ono w rozrachunku powolne równanie temperatury przed adwekcją).

Dlatego jeszcze w ostatnim dniu tego roku na termometrach ujrzymy wartości raczej wiosenne. Na zachodzie kraju niewykluczone 12 / 14 stopni. Jeszcze cieplej może być pierwszego dnia Nowego Roku. Na zachodzie i południowym zachodzie na termometrach od 15 do 16 stopni? Kto wie, czy nie będzie więcej. Modele oczywiście są nieco rozjechane, ale dużo zależy od ułożenia prądu strumieniowego i układów barycznych. Co ciekawe, cieplej zacznie robić się wieczorem i nocą (wraz z szybszym napływem cieplejszej masy). Tak więc – zakładamy klapki i do basenu 😉.

Reklama

Oczywiście analizę potraktujcie jako swego rodzaju prognozę, która jest TYLKO PROGNOZĄ.

Zapraszamy na FanPage Jarosława Turały: Sorry. Taki mamy klimat” czyli pogoda pod oknem Jarosława Turały. | Facebook

Grafika – DWD / EUMETSAT / weatheronline / Ogimet

Inne wiadomości.

Reklama