Przejdź do treści

Analiza możliwości wystąpienia burz oraz umiarkowanych / intensywnych opadów deszczu i gradu.

Analiza wystąpienia burz… Sezon burz już mamy i to „oficjalnie”. Brak jest jednak zjawisk. Pogoda spokojnie wyczekała moment i już za chwilę znów usłyszymy w prognozach / komunikatach / ostrzeżeniach, że atmosfera jest chwiejna, może popadać i zagrzmieć. Co więcej. Sytuacja może być dość dynamiczna.

AKTUALNA SYTUACJA BARYCZNA

Polska znajduje się w polu obniżonego ciśnienia. Pogodę kształtują: ośrodek niskiego ciśnienia, który obecnie kieruje się nad Białoruś. Jego front okluzji znajduje się na Podlasiu i pozostanie tam do jutra. Druga strefa, to niemal równoleżnikowo rozciągnięty front atmosferyczny również o charakterze okluzji, który przynosi umiarkowane, ale niemal ciągłe opady deszczu na południu kraju.

ANALIZA – SPODZIEWANA SYTUACJA BARYCZNA

Jak już pewnie czytaliście u Pogoda i klimat – Łowcy Burz Paweł i Marta Błaszkowscy do naszych granic powoli zmierza ośrodek niskiego ciśnienia, który znajduje się obecnie u Wybrzeży Hiszpanii. Z uwagi na obecność prądu strumieniowego (czyli silnego przepływu powietrza na wysokości 9/11 km.) ów ośrodek będzie powoli przemieszczał się w naszym kierunku. Dotrze on do granic Polski południowo zachodniej właśnie w niedzielne popołudnie / wieczór i przyniesie fronty atmosferyczne, które z uwagi na sprzyjające warunki przynieść powinny deszcz oraz burze.

analiza

Pogoda w sobotę

Zanim zajmę się niedzielą, trzeba wspomnieć o jutrzejszym dniu. Na północnym wschodzie wliczając Warmię i Mazury pogodę kształtować będzie odcięty niż z tzw. kroplą chłodu. Widać go bardzo wyraźnie na mapach wysokości izobarycznej 500 hPa. Ta kropla chłodu będzie zaostrzała (zwiększała) gradient pionowy temperatury. Front, oraz lokalne oddziaływanie słońca, które będzie podgrzewać podłoże, wystąpić może lokalna, ale nieco głębsza konwekcja. Na Podlasiu, Warmii i Mazurach, Mazowszu, a nawet na Lubelszczyźnie należy spodziewać się punktowych, umiarkowanych chwilami intensywnych opadów deszczu. Nie wykluczam pojawienia się wyładowań atmosferycznych, czyli burz, podczas których mocniej powieje do 60 km/h. Może także wystąpić opad drobnego gradu. Taka sytuacja utrzyma się mniej więcej cały dzień.

Pogoda na niedzielę

Przyjrzyjmy się niedzieli. Tutaj trzeba wziąć pod uwagę różne parametry, od których naprawdę wiele zależy. Moim zdaniem na burzową aurę wieczorem muszą przygotować się mieszkańcy Dolnego Śląska, Podkarpacia, Opolszczyzny i w mniejszym stopniu Małopolski.

Co się więc będzie działo.

Przede wszystkim chciałbym zaznaczyć cztery czynniki, o których trzeba wspomnieć – prąd strumieniowy, ośrodek niskiego ciśnienia, zaburzenie fali górnej oraz adwekcja cieplejszej masy powietrza. O ile pierwsze dwa czynniki tyczyć się będą właśnie Dolnego Śląska oraz Opolszczyzny, o tyle dwa następne Podkarpacia i ewentualnie Małopolski.

Teraz trochę jaśniej: Nad Polskę w niedzielę sięgnie prąd strumieniowy, po którego „brzegu” będzie sobie wędrował niż baryczny. Jego system frontów wygeneruje strefy opadów oraz burz. Dość spore uskoki prędkościowe oraz skrętność wiatrowa mogą sprawić, że może dojść do pojawienia się nawet superkomórek burzowych, czyli takich, które są w wstanie wygenerować opady gradu oraz silne porywy wiatru. Ta skrętność jest dość niepokojąca w prognozach, gdyż jeśli się nic nie „wysypie”, to istnieje szansa na pojawienie się nawet trąby powietrznej. Kto wie, czy nie pojawi się jakiś nieco większy układ burzowy i będzie wędrował do nas znad Czech.

Tymczasem na południowym wschodzie i południu dojdzie do śmielszej adwekcji (napływu) cieplejszej masy powietrza. Dodatkowo strefa ta będzie znajdować się w oddziaływaniu silnego prądu strumieniowego oraz prawdopodobnym zaburzeniu na krótkiej fali górnej. To również czynniki, które mogą sprzyjać powstawaniu burz. Najwięcej zjawisk należy spodziewać się na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. Nie jest wykluczone pojawienie się silniejszych opadów deszczu oraz gradu. Silniej także powieje.

Profil Autora

Inne wiadomości