Przejdź do treści

Analiza możliwości wystąpienia silnych / bardzo silnych porywów wiatru nocą i 5 lutego.

Zapraszamy na stronę autora posta: „Sorry. Taki mamy klimat” czyli pogoda pod oknem Jarosława Turały.

Reklama

Dzień dobry w niedzielny (w Zakopanem mocno mokry) poranek. Ogólnie nad Polską mamy sporo chmur, które tylko czekają, aż będą mogły się wypłakać.

Zanim przejdę do mojej rozprawki, chciałem przypomnieć iż możecie w prosty i niezobowiązujący sposób wesprzeć moją amatorską działalność na tym meteo-padole. Zaznaczam również, zanim się ktoś tam obruszy, że wszystko jest absolutnie dobrowolne i do niczego nikogo nie zmuszam. Podkreślam bardzo wyraźnie, że za dotychczasowe wsparcia, bardzo dziękuję:

Reklama

Przed nami dość dynamiczna pogoda. Jeszcze parę dni temu mógłbym stwierdzić, że szykuje się naprawdę coś niedobrego. Z każdą aktualizacją przybliżamy się do momentu krytycznego, lub jak kto woli „0”, więc jest to moim zdaniem idealna pora na to, by nieco przybliżyć możliwość pojawienia się dynamicznych zjawisk meteo.

Jedziemy…..Ja i moje paluchy 🙂 Będę chyba miał dobre wieści 🙂.

Analiza możliwości wystąpienia silnych / bardzo silnych porywów wiatru nocą i 5 lutego., Analiza możliwości wystąpienia silnych / bardzo silnych porywów wiatru nocą i 5 lutego.

AKTUALNA SYTUACJA BARYCZNA

Polska znajduje się na skraju dwóch niżów barycznych. Jeden z nich położony jest nad Rosją. Drugi nad Finlandią. Z kolei po drugiej stronie „barykady” mamy ośrodek antycyklonalny (wyż baryczny), umiejscowiony nad zachodnimi wybrzeżami Francji. Przez Europę centralną przebiega dość szeroka „Autostrada” silniejszego przepływu zarówno w środkowej, jak i górnej troposferze. Nad Polską południową i częściowo zachodnią rozciąga się strefa pofalowanego frontu atmosferycznego, który przynosi miejscami opady.

SPODZIEWANA SYTUACJA BARYCZNA

Reklama

Pofalowany front atmosferyczny nadal będzie oddziaływał nad Polskę południową oraz zachodnią. Przez kolejne godziny niż skandynawski będzie wędrował powoli w kierunku Rosji, stale się wypełniając (to ważna informacja). Tymczasem dwa niże wtórne, powinny podążać mniej więcej w okolicach Białorusi. Nad Polską będziemy mieli strefę silnego przepływu zarówno w środkowej, jak i wysokiej troposferze, co będzie niejako sprzyjać pojawianiu się zjawisk konwekcyjnych. Już 5.02 front ciepły zacznie swoją wędrówkę na północny wschód Polski, stale podnosząc temperaturę i przynosząc sporo opadów. Znacznie mniejszy zaostrzony gradient baryczny sprawi, że wiać powinno znacznie słabiej.

Opis

Widzicie teraz wyraźnie, że przy swobodnym rozstrzale modeli, każdy nawet drobny szczegół jest bardzo istotny. Zauważyć przede wszystkim trzeba iż gradient (różnica) ciśnienia będzie znacznie mniejszy, niż zakładały to modele jeszcze parę dni temu. Osłabienie prognozowanego prądu strumieniowego również ma wpływ na ogólny rozrachunek wiatrowy. Nie chcę przez to powiedzieć, że wiało nie będzie, ale może się okazać, że do „Setki” się nie zbliżymy.

Głównym czynnikiem, a w zasadzie sprawcą silniejszych porywów będzie lokalna konwekcja, która może przynieść intensywne opady oraz wspomniane silniejsze porywy. Głównie mam na myśli Polskę północno-wschodnią i UWAGA!!!Silniejsze porywy wraz z burzami, opadami gradu / śniegu, lub krupy śnieżnej, możliwe są już dziś. Jutro strefy konwekcyjne pojawią się także w centrum oraz na południowym wschodzie. Góry także mogą liczyć na tego typu zjawiska.

No dobra, ale co z tymi porywami?

Reklama

Prędkość wiatru w porywie na tę chwilę nie uwzględniając konwekcji powinny kształtować się mniej więcej w zakresie od 55 do 70 km/h. Nad morzem, gdzieś dosłownie punktowo (Pomorze środkowe) powieje do 80 km/h, ale zaznaczam , że obszar objęty w/w porywem, będzie marginalny. W ciągu dnia największe szanse na głębszą konwekcję nawet z możliwością wytworzenia się superkomórki jest Polska północno-wschodnia. W tego typu formacjach można zakładać, że maksymalne porywy mogą miejscami przekroczyć 90 km/h. Mniejsze ryzyko również na Lubelszczyźnie. W drugiej części dnia, porywy rzędu 70 – 85 km/h możliwe są także w Polsce południowo-zachodniej oraz południowej. Spowodowane to będzie nieco „dalszą” próbą „wejścia” klina wyżowego ośrodka znad Europy Zachodniej, co zwiększy różnicę ciśnienia, a co za tym idzie prędkość wiatru.

Co do Pomorza. Szczęście w tym, że oś prądu jak i przepływu niejako odbywa się po delikatnym łuku, co oznacza iż po delikatnym „skręcie” watr nie zdąży się napędzić. No i oczywiście nie zapominamy o nieco słabszym gradiencie (różnicą) barycznym.

Autor: Jarosław Turała

Prognoza Video

YouTube player

Nasz artykuł przeczytasz też w aplikacji
MONITOR BURZ na ANDROIDA IOS


Reklama

Grafika – DWD / EUMETSAT / weatheronline / Ogimet

Inne wiadomości.

Reklama